Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu
po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę
idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch
ocalałeś nie po to aby żyć
masz mało czasu trzeba dać świadectwo
bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny

Zbigniew Herbert - Przesłanie Pana Cogito

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mama. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mama. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 lipca 2019

Charakterystyka nr 32 reakcyjnej młodzieżowej organizacji o nazwie Demokratyczna Armia Krajowa

Budynek IPN w Rzeszowie  i figlarna rzeźba za ogrodzeniem
Pozyskałem ostatnio z archiwum IPN sporo materiałów dotyczących Demokratycznej Armii Krajowej i naszej mamy. Spodziewałem się ponurych tajemnic, przygnębiających faktów.  Nie spodziewałem się sporej dawki czarnego humoru. 

czwartek, 28 lutego 2019

Listy z więzienia w Fordonie - 18 I 1953

 Fordon, 18.01.1953
           Kochani Moi!
I znowu już przeszło miesiąc nie mam żadnego listu. Nie wiem co mam o tym myśleć, ale muszę się z tym pogodzić, bo i cóż mam robić. Ostatni list to był od Mamusi z 25 listopada, a otrzymałam go przed pierwszą połową grudnia. Ciekawa jestem bardzo jak żyjecie, jak się czujecie, czy jesteście zdrowi i co nowego po Świętach? Ja czuję się bardzo dobrze, święta przeszły bardzo szybko i nawet dość wesoło. Jedzenia było pod dostatkiem, jeżeli kiedy zgrzeszyłam przez obżarstwo, to chyba w te ostatnie święta. W dodatku mamy teraz bardzo dobre książki tak, że czas zlatuje bardzo szybko. Poza tym u mnie nie ma nic nowego. Pieniądze na wypiskę mam i proszę was abyście nadal nie przysyłali więcej jak po 50 zł. Chcę was prosić jeszcze o jedno, abyście do mnie już więcej nie przyjeżdżali na widzenia do końca wyroku bo przecież to już niedługo. Wiem przecież jak was te podróże męczą, a w dodatku pociągi teraz podrożały, tak że to będzie i dla was i dla mnie lepiej. Napiszcie mi co u Stasia naszego i Heli. Czy Józia zabrała się do nauki? Jak tam Marysia po świętach? Jak się czuje Tatuś i Mamusia? Co nowego u Julka i jego Rodziny. Te dzieciaki Julka strasznie mi się podobają z listów, zwłaszcza Lucia taka już mądra. Tak już mądrze myśli i mówi. Chcę dziś napisać parę słów do Helusi dlatego muszę kończyć. Pozdrawiam was wszystkich serdecznie i całuję. Pozdrowienia dla wszystkich krewnych i znajomych. Dla Julka z Rodziną, dla Monisi, Broni, Jadzi wujków z dołu. Pozdrowienia dla was od wszystkich koleżanek Zosi, Zosi, Izy, Tosi koleżanek z celi.



niedziela, 13 maja 2018

Listy z więzienia w Fordonie - 20 VII 1953

Fordon, 20 VII 1953
Moi Drodzy Rodzice i Rodzeństwo!
Nie mogłam się doczekać od Was listu i byłam już trochę niespokojna o Was. Nareszcie wczoraj otrzymałam list od Marysi z 20.VI. Jestem zadowolona, że u Was wszystko w porządku i że już wiecie, że mnie amnestia objęła. Jednak chciałam abyście się dobrze informowali w Prokuraturze co do dnia mojego wyjścia, bo nie zdjęto mi całej 1/3 (tak jak Wy piszecie) ale cokolwiek mniej.

sobota, 9 grudnia 2017

Listy z więzienia w Fordonie 16.III.1952

Fordon, 16.3.1952
Moi Kochani Rodzice i Rodzeństwo!
Zasyłam Wam serdeczne pozdrowienia. Przedwczoraj otrzymałam list od Helusi, pod koniec lutego otrzymałam list od Mamusi. Dziękuję b. Mamusi za wiadomości z domu i ze wsi, a Helusi za wiadomości ze szkoły. Co tam u was teraz w domu nowego, przepuszczalnie dostaliście odmowne co do tej prośby o przerwę (w odbywaniu kary ze względu na konieczność leczenia gruźlicy – mój przypis). Ja też w tej sprawie dostałam zawiadomienie i nie zrobiło to na mnie żadnego wrażenia, bo co do tego to wcale nie miałam złudzeń. Zawsze wam to zresztą powtarzałam, że szkoda jeździć i prosić. Myślę, że i wy nie pokładaliście w tym zbyt wielkich nadziei. Moi drodzy, jeżeli rozsądnie rozważyć to są dwie możliwości szybszego wyjścia: pierwsza to amnestia, a jeżeli ona zawiedzie to warunkowe po wysiedzeniu połowy kary, a przecież to już niedługo prawie 7 miesięcy. Więc proszę was nie piszcie teraz żadnej prośby, aż w listopadzie o warunkowe.

poniedziałek, 13 listopada 2017

Listy z więzienia w Fordonie 20.IV.1952

Fordon, 20.IV.1952
Kochani Rodzice i Rodzeństwo!
Za osiem dni będzie całe dwa lata naszej niedoli. Tak ten czas szybko mija, że naprawdę nie chce mi się wierzyć, że już dwa lata żyję bez was, bez wolności. W każdym liście Wam pisze, że czuję się dobrze i tak rzeczywiście jest. Dni szybko mijają wypełnione drobiazgami życia więziennego. Tylko listy i widzenia przynoszą cokolwiek wiadomości od Was z wolności i dlatego tak się czeka na nie i z taką radością przyjmuje.

piątek, 18 listopada 2016

Tajny rozkaz Rokossowskiego i służba zastępcza

Wujek w stroju roboczym
Podstawą do zakwalifikowania poborowego do służby zastępczej - jest jego pochodzenie społeczne, oblicze polityczne i moralne oraz przeszłość polityczna. Do służby zastępczej przeznaczać:
a) poborowych pochodzących ze środowiska bogaczy wiejskich, wywłaszczonych obszarników, kupców, właścicieli przedsiębiorstw przemysłowych zatrudniających siły najemne, właścicieli większych nieruchomości miejskich oraz synów byłych funkcjonariuszy bezpośredniego aparatu ucisku reżimu przedwrześniowego
b) poborowych, którzy według opinii organów bezpieczeństwa publicznego są wrogo ustosunkowani do obecnej rzeczywistości;
c) poborowych, których rodzice, rodzeństwo lub żona byli karani przez organa Polski Ludowej za przestępstwa polityczne;

niedziela, 6 listopada 2011

Więzienna piosenka

Bierut wśród dzieci...

W jednej z książek odnalazłem zapisaną przez Mamę piosenkę z więzienia kobiecego w Fordonie, gdzie w latach 1950-1953 odbywała karę za przynależność do Demokratycznej Armii Krajowej. Miała wówczas 20 lat. Skazana została na pięć lat więzienia. Prezydentem w tym czasie był sowiecki agent Bolesław Bierut.

wtorek, 9 sierpnia 2011

Mama

Mama - tak do niej mówiliśmy. Kiedyś wstydząc się starszej kuzynki użyłem określenia „matka” i owa kuzynka zwróciła mi wówczas uwagę, że wobec takiej OSOBY jak mama, takie "twarde" określenie zupełnie nie przystoi. Mama była dla nas ostoją w trudnych chwilach i wsparciem w naszych dążeniach. Żyła dla innych. Była z pozoru zwykłą kobietą, z niepełnym średnim wykształceniem, ale jej przeszłość skrywała tajemnicę, którą niechętnie się dzieliła, nawet z najbliższymi.