Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu
po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę
idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch
ocalałeś nie po to aby żyć
masz mało czasu trzeba dać świadectwo
bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny

Zbigniew Herbert - Przesłanie Pana Cogito

poniedziałek, 3 grudnia 2018

Odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej członkom DAK w Godowej

Odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej członkom młodzieżowej organizacji Demokratyczna Armia Krajowa – Godowa, 10 listopada 2018
10 listopada 2018 r. w Godowej odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą członkom młodzieżowej organizacji Demokratyczna Armia Krajowa, którzy  pochodzili z tej miejscowości a w latach 1949-1950 w podziemiach miejscowej szkoły przeprowadzili kilkanaście spotkań organizacyjnych. To właśnie ówczesna młodzież z m.in. z Godowej, Strzyżowa, Żyznowa i innych miejscowości założyła konspiracyjną organizację mająca na celu walkę z komunistycznym zniewoleniem. 10 listopada po drogach Godowej w zabytkowej bryczce poruszał się także ustylizowany na Marszałka Józefa Piłsudskiego jeden z mieszkańców, który zapraszał wszystkich na uroczystości.  Przed Mszą Św. aby uczcić 100-rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę zorganizowano wspólne pamiątkowe zdjęcie wszystkich mieszkańców Godowej. Po uroczystej Mszy Św. w Kościele pw. Świętego Krzysztofa, której przewodniczył ks. Czesław Rzeszut mieszkańcy wraz z kompanią Wojska Polskiego udali się pod budynek szkoły gdzie dokonano odsłonięcia i poświęcenia tablicy pamiątkowej. W odsłonięciu udział wzięli: Jan Prokopowicz – Szef Sztabu DAK, wraz z Eugeniuszem Konieczkowskim oraz Tadeuszem Nowakiem – członkami DAK, dr Piotr Szopa – p.o. Naczelnika Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Rzeszowie oraz Wojciech Małek Dyrektor Zespołu Szkół w Godowej. Po odsłonięciu odczytano apel pamięci, a walczących o niepodległość mieszkańców Godowej uczczono salwą honorową. Następnie wszyscy udali się do budynku szkolnego, gdzie miejscowa młodzież przygotowała program artystyczny, a dr Szopa przedstawił historię walk o niepodległość, szczególnie wskazując na udział w nich mieszkańców Godowej.
Tablice ufundował Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie.
źródło: Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie

niedziela, 13 maja 2018

Listy z więzienia w Fordonie - 20 VII 1953

Fordon, 20 VII 1953
Moi Drodzy Rodzice i Rodzeństwo!
Nie mogłam się doczekać od Was listu i byłam już trochę niespokojna o Was. Nareszcie wczoraj otrzymałam list od Marysi z 20.VI. Jestem zadowolona, że u Was wszystko w porządku i że już wiecie, że mnie amnestia objęła. Jednak chciałam abyście się dobrze informowali w Prokuraturze co do dnia mojego wyjścia, bo nie zdjęto mi całej 1/3 (tak jak Wy piszecie) ale cokolwiek mniej.

niedziela, 28 stycznia 2018

DAK w Muzeum Samorządowym Ziemi Strzyżowskiej

Ekspozycja poświęcona Demokratycznej Armii Krajowej w sali im. prof. Zygmunta Leśniaka w Muzeum Samorządowym Ziemi Strzyżowskiej. Skromniutko, ale na temat. Dziękuję.
Widok ogólny ekspozycji

piątek, 12 stycznia 2018

Przed obliczem wujka Kozdry

Henryk Grodzki ps. Zapora
W dniu 25 kwietnia 1950 roku rano udałem się na stację PKP w Dobrzechowie, aby pociągiem o godzinie ósmej z minutami pojechać do Rzeszowa. Po drodze, na moście łączącym Wysoką Strzyżowską z Dobrzechowem, czekał na mnie Józef Sabik. Przywitał się ze mną i razem poszliśmy na stację, bo powiedział mi, że on również jedzie do Rzeszowa. 
W dniu 22 kwietnia otrzymałem pismo z Chorągwi ZHP w Rzeszo wie, w którym powiadomiono mnie, że zostałem powołany na kurs drużynowych Akcji Letniej do Warszawy, który to kurs miał się rozpocząć 25 kwietnia. Do komendy Chorągwi miałem się zgłosić tegoż dnia na godzinę dziesiątą, skąd zorganizowaną grupę mieliśmy wyjechać do Warszawy. 
Schodząc z mostu, zauważyłem trzech młodych mężczyzn idących za nami. Później jechali w tym samym wagonie. Po pewnym czasie przekonałem się, że byli to moi "aniołkowie" z UB, a dwu z nich uczestniczyło później w śledztwie. 

niedziela, 7 stycznia 2018

Prawda w dokumentach UB albo casus Henryka Grodzkiego

Henryk Grodzki ps. Zapora
Nie mam wątpliwości do co do tego, iż do akt produkowanych przez organy tajnych służb PRL-u należy mieć ograniczone zaufanie. Archiwa UB i SB z pewnością dokumentują:
- zakłamanie systemu (w tym liczne prowokacje i gry operacyjne), 
- oportunizm i karierowiczostwo pracowników (w tym wyciąganie państwowej kasy na lipne śledztwa).
Badanie tych specyficznych źródeł bywa z pewnością mało przyjemne, wymaga znacznej wiedzy o historii najnowszej, rzetelności i dobrego warsztatu badawczego, ale z drugiej strony jest to często podstawowy materiał dokumentujący ten okres historii Polski. Profesor Włodzimierz Suleja w artykule: „Złudny czar teczek, czyli „teczkowe grzechy główne” pisze:
Materiały służb specjalnych to źródło specyficzne, szczególne, wyjątkowo niewdzięczne przy krytycznej, analitycznej obróbce. Nie wystarczy zasiąść do lektury owej symbolicznej teczki, będąc jedynie uzbrojonym w standardowe wyposażenie, bez niezbędnej wiedzy o strukturze urzędu, ludziach, którzy go tworzyli, kierunkach i technice działań operacyjnych. To prawda, że bezpieka z reguły nie fałszowała swoich materiałów. Wcale nie oznacza to jednak, że informacje w nich zawarte to szczera najprawdziwsza prawda. Jeżeli badacz, wszystko jedno w jakim wieku i z jakim stażem, nie będzie miał pojęcia o aktualnych celach resortu (a te się przecież zmieniały), o wyznawanym w tym środowisku systemie wartości (rzeczywistym, a nie deklarowanym) chociażby podczas zebrań POP, jeżeli nie przełamie hermetycznego kodu językowego, specyficznego rodzaju bezpieczniackiej nowomowy, poniesie klęskę.

wtorek, 2 stycznia 2018

Pamięci Zosi Bury – koleżanki z celi małolatek (wiersz Maryli „Słoń” zapisany przez Izabelę Krypel)


Kiedy po kornej modlitwie
U stóp Jasnogórskiej Pani
Usiadłyśmy, by wspominać,
Ty byłaś tu razem z nami.

Twoje piosneczki rozbrzmiały,
Jak niegdyś w fordońskiej celi,
O tobie Zosieńko nasza
Mówiono w ten wieczór wiele.

Boś Ty w Różaniec nas wiodła,
Gdy maj przez kraty się wciskał,
Byłaś życzliwa, szlachetna
Więc ciągle jesteś nam bliska

Wierzymy, że nie umarłaś
Lecz poszłaś lat kilka przed nami
By i tam, u wrót Najwyższego –
Wyjednać nam wieczne mieszkanie.

Częstochowa, 24 czerwca 1994 r.
Autorką wiersza jest Maryla „Słoń” który przysłała mi wkrótce po spotkani z Częstochowie
Iza (Górnicka-Krypel)